26.11.17

Piąteczka!

Piąteczka!


Czyli urodziny Klubu Polki na Obczyźnie.

23.11.17

Na tropie viviendy

Na tropie viviendy
mieszkania Barcelona


Czyli szukamy mieszkania (hiszp.: vivienda) w Barcelonie...

15.11.17

Relaks w cieniu kaktusa

Relaks w cieniu kaktusa
Barcelona park


Przeprowadzka przeprowadzką, ale odpocząć trzeba.

25.10.17

Już zaraz!

Już zaraz!
Barcelona


Za kilka dni blog powróci do życia!

27.2.16

Plaça Prim

Plaça Prim



W Barcelonie nie brakuje miejsc uroczych i magicznych. I nie mówię o tych, których opisy widnieją we wszystkich przewodnikach. 

Mam na myśli miejsca, które odkrywamy przypadkiem na spacerze, idziemy i nagle się zakochujemy. Zakamarki gdzieś na uboczu, które giną w cieniu innych atrakcji, a jednak mają coś specjalnego w sobie. Wspominałam już nie raz, że mam słabość do dzielnicy Poblenou. W ubiegłych wiekach były tu głównie fabryki i mieszkania dla ubogich robotników. Część miasta, do której wyższe sfery nigdy nie zaglądały. Dopiero pod koniec XX wieku Poblenou przeszło głęboką metamorfozę. Stare fabryki przekształcono i wkomponowano w nowoczesne miasto. Parc del Clot (klik klik) czy Universitat Oberta de Catalunya są świadectwem dawnych czasów, ale i dowodem, że stare można połączyć z nowym. I w czasie jednego z niezliczonych spacerów po Poblenou znalazłam się w miejscu, które pokochałam od pierwszego wejrzenia. 

Plaça Prim to mały plac w pobliżu Rambli Poblenou. Niby zwykły skwer, a jednak niezwykły. Powstał pod koniec XIX wieku jako miejsce dla okolicznych rybaków i robotników (od morza oddalony jest o zaledwie 5 minut) i jest jednym z niewielu miejsc w dzisiejszej Barcelonie, gdzie zachowały się niskie domy rybackie. Tu czas się zatrzymał. Najprzyjemniej jest wieczorem, kiedy na plac przychodzą okoliczni mieszkańcy odpocząć po ciężkim dniu w pracy. Dzieci wspinają się na rozlane pnie drzew o nazwie szkarłatki ombu, a starsi przysiadają na ławkach i cieszą się chwilą. A w czasie dorocznej Fiesty Poblenou na placu ustawione są gęsto stoły i krzesła, przy których przez cały tydzień bawią się vecinos (sąsiedzi). 



Kiedy powstał plac, powstała oczywiście i rybacka knajpa. Niestety w obecnych czasach istnieje w formie restauracji Els Pescador. I tu się strzeżcie! Restauracja jest często polecana przez hotele jako prawdziwe barcelońskie miejsce, ale to tylko pułapka dla turystów. O ile plac jest magiczny, o tyle Els Pescador ma ceny zupełnie nieproporcjonalne do jakości serwowanych potraw, a najmilej witanymi gośćmi są "dewizowcy". Barcelończycy tu nie zaglądają.







23.9.15

Coś dla miłośników łyżwiarstwa

Coś dla miłośników łyżwiarstwa




Podobnie jak w 2014 roku, tegoroczny finał Grand Prix w łyżwiarstwie figurowym odbędzie się w Barcelonie w dniach 10-13 grudnia w Barcelona International Convention Centre (CCIB) w Diagonal Mar. 


17.8.15

Kilka informacji o szkołach

Kilka informacji o szkołach




Często dostaję maile z pytaniami o szkoły. Staram się na wszystkie odpowiadać, ale czasem niestety z pewnym opóźnieniem (dzieci, studia, itp.). Pomyślałam, że może wpis na ten temat byłby przydatny. 


31.10.14

Jesienne tradycje

Jesienne tradycje



La castañada to nieodłączny element jesieni w Barcelonie. Na ulicach sprzedawane są pieczone kasztany i słodkie ziemniaki, a hotele i restauracje zapraszają na la castañada  w najróżniejszym wydaniu.

27.10.14

Escalivada, czyli o pięknie papryki

Escalivada, czyli o pięknie papryki




Dla mnie to jest kwintesencja kuchni śródziemnomorskiej: dobry produkt. 

19.10.14

Els Gegants, czyli... nie wytrzymałam

Els Gegants, czyli... nie wytrzymałam



Bloga pół roku temu zawiesiłam. Przeprowadziliśmy się do Holandii i uznałam, że czas zacząć nowe życie, przynajmniej blogowe. 

2.5.14

Zawieszenie...

Zawieszenie...



Ostatnio żyjemy w lekkim zawieszeniu. W zasadzie mieszkamy od paru miesięcy w Beneluksie, ale sercem nadal w Barcelonie.

14.3.14

Bata!

Bata!

Jeśli wysyłamy dziecko w Barcelonie do żłobka, przedszkola lub szkoły podstawowej, prywatnej lub publicznej, na słowo bata natkniemy się na pewno.

13.3.14

L'Hospital de la Santa Creu i Sant Pau

L'Hospital de la Santa Creu i Sant Pau




Dzisiaj parę słów o L'Hospital de la Santa Creu i Sant Pau, czyli zespole budynków, który warto obejrzeć, chociaż z zewnątrz. Jest to bowiem największy kompleks budynków w stylu modernistycznym na świecie. 

Copyright © 2016 Barcelona z dzieckiem , Blogger